custom background color for joomla articles

Asida Turawa, mieszkająca od 13 lat w Polsce imigrantka z Kaukazu, opublikowała na jednym z portali społecznościowych wpis, który szybko został udostępniony kilkadziesiąt tysięcy razy.

Jak przedstawia się w swoim wpisie, Asida, jest imigrantką, która się zasymilowała. Także jej poglądy na temat kryzysu na Bliskim Wschodzie nie są pozbawione krytycznego podejścia.

Poniżej publikujemy wpis Turawy, który do tej pory został udostępniony ponad 31 tys. razy.

„Jestem imigrantem. Przeniosłam się do Polski z Kaukazu jakieś pół życia temu. Nie jestem katoliczką. Wychowano mnie w innym wyznaniu, w innej kulturze z innymi tradycjami. Byłam uchodźcą. Uciekałam przed wojną i wiem jak to jest. Z autopsji. Jestem tolerancyjna, daleko mi do ksenofobii czy nacjonalizmu, bo to wszystko, czego się ksenofob boi najbardziej – to ja.
Uciekałam przed wojną z mamą, ciocią i moimi dwiema siostrami. Tak, łódką, pamiętam jak dziś. Nie było z nami taty, wujka, a nawet dziadka, tata z innymi mężczyznami walczył o swój, nasz kraj. Uciekałyśmy do Rosji. Nie wybierałyśmy kraju ze względu na dobrobyt czy możliwości. Uciekałyśmy do najbliższego bezpiecznego miejsca, by być jak najbliżej taty i móc jak najszybciej wrócić do domu, gdy tylko się da. Nie wszyscy byli zachwyceni tym, że oto przypłynęłyśmy. Ale o nic nie prosiłyśmy, niczego się nie spodziewałyśmy. Mówiłyśmy po rosyjsku i byłyśmy kulturalne, grzeczne do przesady i pełne szacunku dla ludzi, którzy chcieli nam pomóc. Do dziś nie wiem, jak mama to wszystko wtedy załatwiała, że miałyśmy gdzie spać, co jeść. Dołączyła do znienawidzonych przez ludzi tzw „spekulantów” z wielkimi plastikowymi torbami, którzy handlowali czym mogli na ruinach byłego związku radzieckiego. Moja mama – filolog, muzyk, pianistka.

Pamiętam, że przygarnęło nas na jakiś czas sanatorium dla dzieci z chorobami skóry. To nie były dzieci ze zwykłą wysypką, tam były naprawdę przerażające choroby, dzieciaki wyglądające jak 90-letnie starcy… My byłyśmy przerażone, pierwszą reakcją było odrzucenie, ale dorośli bardzo szybko wytłumaczyli nam, że tu żyjemy na ich zasadach. Jemy z nimi, kiedy oni jedzą, śpimy wtedy, kiedy oni śpią, oglądamy telewizję i bawimy się razem z nimi, bo jesteśmy tu gośćmi.

Przyjechałam do Polski. Potem już, po latach, na studia. Za sprawę honoru uznałam poprawne wysławianie się bez akcentu, możliwość rozmowy z Polakiem na tematy, które są Polsce i Polakom bliskie, bez pytań „jak się Pani podoba w naszym kraju”, jeśli to miał być mój kraj. Nie chodziło o zdradę własnej kultury czy tradycji, bo poznawanie innych kultur wzbogaca naszą własną, chodziło o szacunek dla ludzi, z którymi żyję.

Świętuję razem z teściami katolickie święta. Z miłości do mojej rodziny, z szacunku, ze zwykłej grzeczności i uprzejmości w końcu. Nikt nie każe mi iść do komunii, ale nic mi się nie stanie, jeśli ładnie się ubiorę i kulturalnie zasiądę do stołu. Odwiedzając kogoś w jego kraju, świątyni, domu zastosuję się do jego zwyczajów. Jestem tolerancyjna. Bardzo. Czuję się obywatelem świata i nikomu nie zaglądam do łóżka – wszystkie kolory skóry i tęczy są dla mnie tak samo wartościowe. Ale tolerancja nie polega na ślepej akceptacji wszystkiego jak leci. Może i jestem hipokrytą, ale moja tolerancja jest wybiórcza, bo nie toleruję zła. Nie toleruję agresji i sytuacji, w której drugiej osobie dzieje się krzywda. Jeśli tradycja wymaga okaleczenia, gwałtu, pobicia, to moja tolerancja nie sięga tak daleko.

Świat nie jest czarno-biały. Między „jestem na tak” i „jestem na nie” istnieje jeszcze całe mnóstwo półtonów i niuansów. Kiedy ktoś mówi o „dzikusach” i „brudasach” ja pierwsza się oburzam, ja też jestem tym „dzikusem”, tym „brudasem”, spójrzcie na mnie, żyję z wami od lat. Przecież wśród tych ludzi mogą być lekarze, wielkie talenty i po prostu kulturalne i otwarte osoby, które nie zasługują na to, by się ich bać. Kiedy ktoś mówi, że nie warto pomagać, bo sami mamy niewiele, nie mogę się zgodzić. Ale ludzie, którzy nie szanują jedzenia na tyle, że śmieją je wyrzucać, widocznie nie potrzebują tej pomocy. Nigdy nie zapomnę smaku obrzydliwej zupy w proszku, którą jako uchodźcy dostałyśmy od kogoś, płakałyśmy i jadłyśmy ją, prawdziwa potrzeba nie pozwala wyrzucać jedzenia.

Nie zajmę stanowiska w sprawie uchodźców, bo jeśli zranię tym chociaż jedną osobę, która ratując się przed wojną przybywa z pokorą, szacunkiem i wdzięcznością, to nie będzie warto. Tym bardziej, że to samo spotkało kiedyś mnie i moją rodzinę. Tyle że w mojej historii młodzi mężczyźni nie porzucali swojego kraju, żeby wyruszać do bardzo odległych geograficznie i kulturowo państw, by obrzucać odchodami autobusy na granicy, wyciągać kobiety z samochodów za włosy, bić je i kopać z powodu bluzki z dekoltem, a potem gwałcić, tymże dekoltem usprawiedliwiając swoje zachowanie. Ktoś, kto nie szanuje drugiego człowieka na tyle, że w jego własnym kraju, udzielającym azylu, śmie podnieść na niego rękę – nie jest uchodźcą, proszę mi wierzyć. I proszę, nie odbierajcie mi prawa bać się tego kogoś, zarzucając mi nacjonalizm, ksenofobię, zacofanie i nietolerancję, te rzeczy są mi obce, brzydzę się nimi. Tak jak brzydzę się gwałtem i przemocą.”

pikio.pl

 

{jvotesystem poll=|109|}

Komentarze  

#1 aneta 2015-09-30 11:38
am mieszane uczucia. Na ogol to mezczyzni pierwsi wyjezdzaja i podejmuja ryzyko, by potem jak przezyja sciagnac rodzine, wiec mnie takie argumenty nie przekonuja. Nie wiem o kim ona pisze, ze gwalca itd, bo w Polsce i bez wojny gwalca i bywa ze ksieza tez, wiec....
na ogol pierwsza emigracja - a jest tam duzo wyksztalconych ludzi, jest swietna, wdzieczna za uratowanie zycie, a co sie dzieje pozniej zalezy od polityki panstwa. gdy jest jak we Francji, ze tworzy sie dla nich getta i daje szmalec to potem (tak jest teraz) gdy juz nie ma pieniedzy nie ma sie co dziwic, ze staja sie agresywni - to juz inna historia.
Pierwsza emigracja hiszpanow, arabow, wlochow dala Francji swietnych ludzi.
Zawsze sie trafia oszolomy, a ze my ich mamy pod dostatkiem, powinnismy wiedziec co z nimi zrobic.
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

7 faktów na temat obecności muzułmanów w Europie, o których się nie mówi

Wydarzenia ostatnich miesięcy i lat zwróciły naszą uwagę na kwestię obecności muzułmanów w Europie. W wielu krajach europejskich (np. we Francji, Belgii, Niemczech, Wielkiej Brytanii i Holandii) planuje się utrudniać im dostęp do granic. Ale jak jest naprawdę? Jak duża jest populacja muzułmanów w Europie? I czy naprawdę tak szybko się rozrasta?

czytaj więcej

Ostatnio rozmyślałem co skłania muzułmanów do przyłączania się do takich grup jak isis? Czy to nadinterpretacja świętego Koranu? Czy Ci ludzie, po prostu szukają sławy? Czy przynależność do takiej grupy ...

kliknij i dodaj komentarz

Polecamy

Twórcy filmu prezentują historię powstania świętej księgi islamu - Koranu (al-Qur'an).

czytaj więcej

Nader i Simin są teherańskim małżeństwem w separacji. Pewne z pozoru błahe zdarzenie postawi bohaterów przed wieloma moralnie niejednoznacznymi wyborami.

czytaj więcej

"Bitwa o Irak" - W odwecie za śmierć jednego z żołnierzy, marines dokonują masakry na cywilach

czytaj więcej

"Medicus" - Wizualna podróż ze średniowiecznej Anglii do arabskiego świata Isfahanu

czytaj więcej

Akcja wspieramy studenta

Zapraszamy do wspierania studentów poruszających w swoich pracach dyplomowych, magisterskich tematy związane z religią islamu.


Można wziąć udział w badaniu o którym więcej dowiecie się TUTAJ.

Jan Hartman "Islam, czyli normalność"

Ależ oczywiście, że za dwadzieścia lat będzie w Polsce znacznie więcej meczetów niż obecnie i znacznie mniej kościołów! A polskie społeczeństwo na powrót stanie się normalne i typowe, czyli zróżnicowane etnicznie i religijnie – takie, jakim było zawsze, wyjąwszy kilka dziesięcioleci po II wojnie światowej, która przyniosła ze sobą tragiczne tzw. czystki etniczne.


czytaj więcej

Kobieta i mężczyzna w islamie

Według Koranu mężczyzna i kobieta są sobie równi. Ze względu na obowiązki ciążące na mężczyźnie i przyznawane mu cechy, takie jak racjonalność, łatwość podejmowania decyzji, opanowanie, stanowczość i siła fizyczna, oraz cechy przypisywane kobiecie, takie jak emocjonalność i uczuciowość, mężczyzna powinien się kobietą opiekować.

Kobieta i mężczyzna w islamie

Seks i Religia: Islam

Jeżeli interesuje Ciebie temat seksu w islamie przeczytaj poniższy artykuł.

Seks i religia: Islam

Nowi użytkownicy

  • Нow tо mаkе $450 pеr hоur http://oseba.gullivartravel.com/2d4c
  • Invеst $ 5,000 in Вitсoin mining оnce аnd gеt $ 70,000 рassivе inсomе рer month http://ablvlrw.grupocelebreeventos.com/382
  • Brianloolf
  • marlaak1
  • lesterhc16
Witam mam 18 lat jestem chłopakiem. Szukam muzułmanki, której będ ...
Salam, Mam 27 lat, szukam dobrego męża.
Witam, mam 22 lata jestem Polką i poszukuje męża muzułmanina, wła ...
Mam 29 lat i jedno dziecko. Szukam partnera do stałego związku.
Salam, I'm looking for a good polish woman who will want to marr ...
stat4u