custom background color for joomla articles

Szef francuskiego MSW Bernard Cazeneuve w rozmowie z telewizją France 2 oświadczył, że Francja zamknie meczety, w których "szerzona jest mowa nienawiści". - To nie rozwiąże problemu. Islamscy ekstremiści z tego powodu nie wyjadą z Francji. Zamykanie meczetów jest typowym działaniem prewencyjnym, które na dłuższą metę nic nie zmieni - mówi w rozmowie z WP dr Daria Orzechowska-Słowikowska z Instytutu Nauk Politycznych PAN, autorka publikacji o muzułmanach we Francji.

Piątkowe zamachy w Paryżu sprawiły, że Francja przeszła do ofensywy w walce z Państwem Islamskim oraz terroryzmem. Źródła rządowe donoszą, że sponsorzy i prowokatorzy ataków wywodzą się z Syrii. Stamtąd miały zostać wydawane rozkazy dżihadystom znajdującym się na terenie Belgii i Francji. W odwecie francuskie myśliwce bombardujące dokonały zmasowanego ataku na umocniony bastion Państwa Islamskiego (ISIS) w mieście Ar-Rakka na północy Syrii.

Szef MSW Bernard Cazeneuve zapowiedział natomiast, że podjęte zostały działania zmierzające do zamknięcia świątyń, w których "szerzona jest mowa nienawiści". Procedurze mają zostać poddane 34 meczety. Według ministra stan wyjątkowy sprzyja szybkiemu przeprowadzeniu takiej operacji. Zdaniem ekspertów takie działania nie rozwiążą jednak problemu islamskich ekstremistów, a mogą nawet nasilić problem.

Kij w mrowisko?

Meczety pełnią funkcję religijną, ale również integracyjną. Po deklaracji Cazeneuve'a pojawiły się więc pytania, czy zamknięcie muzułmańskich świątyń nie będzie wsadzeniem kija w mrowisko i nie przyniesie skutków odwrotnych do zamierzonych. Zdaniem ekspertów nie należy się spodziewać gwałtownych reakcji muzułmanów, którzy w większości rozumieją motywy działania rządu Francji.

- Nie obawiam się sprzeciwu muzułmanów żyjących we Francji. W przeszłości podejmowano już bowiem mniej popularne decyzje tj. zakaz noszenia znaków religijnych. Wydaje mi się, że społeczność muzułmańska we Francji jest również dotknięta tymi atakami. Oni odczuwają pewną odpowiedzialność w związku z tym, że zamachowcy odwoływali się do ich religii. Myślę, że większości z nich zamknięcie miejsc propagujących radykalny islam przyniesie ulgę. Rozrastanie się tej ideologii wzbudza również ich niepokój - komentuje pomysł francuskiego ministra dr Marta Widy-Behiesse z Zakład Islamu Europejskiego UW.

W podobnym tonie wypowiada się dr Daria Orzechowska-Słowikowska z Instytutu Nauk Politycznych PAN, która podkreśla, że przez pryzmat działań islamskich terrorystów w Paryżu nie można oceniać wszystkich muzułmanów zamieszkujących terytorium Francji. Paryż obok Marsylii skupia największą liczbę muzułmanów. Co najmniej 4 z 20 dzielnic Paryża, nie licząc jego przedmieść, to dzielnice zamieszkiwane przez muzułmanów pochodzących z państw arabskich m. in. z Afryki Północno-Zachodniej oraz Bliskiego Wschodu… Ale nie tylko. W każdej z tych dzielnic mieszczą się meczety i domy modlitwy – kiedyś miejsca kultu i integracji, dziś także miejsca szerzenia „mowy nienawiści”. Obecnie w ogóle trudno mówić o integracji zachodzącej zarówno między muzułmanami, a rdzennymi mieszkańcami Francji, jak i samymi muzułmanami.

Eksperci zwracają jednak uwagę na inne zagrożenie. Zlikwidowanie "niewygodnych" meczetów może spowodować jeszcze szybszą radykalizację tego środowiska.

- Obecnie te meczety są łatwe do zidentyfikowane i infiltrowania. Obawiam się, że zamknięcie tych miejsc sprawi, że proceder zejdzie do podziemia i służby wywiadowcze będą miały poważne trudności z ich zlokalizowaniem. Może więc dojść do jeszcze większego zradykalizowania - tłumaczy dr Marta Widy-Behiesse.

Zdaniem dr Orzechowskiej-Słowikowskiej francuscy politycy nie deklarują nic nowego, co nie zostałoby już zrobione po wcześniejszych zamachach w tym kraju. W 2017 roku we Francji odbędą się wybory prezydenckie, w których kartą przetargową, zwłaszcza dla kandydatów z prawicowych partii politycznych, będą stanowić muzułmanie i kwestie z nimi związane. Co ciekawe, wraz z eskalacją działam islamskich fundamentalistów dochodzi do zacieśnienia politycznych relacji między François Hollandem, a Nicolasem Sarkozy'm. - Dlaczego François Hollande spotkał się po zamachach z Nicolasem Sarkozy, a nie z Marine Le Pen? Spotkanie jeszcze do niedawna pierwszych rywali Francji jest niczym innym jak „czerwoną kartką” dla Marine Le Pen, przekazem, że liczą się kandydaci prawicowi, a nie skrajnie prawicowi, którzy postulują przywrócenie we Francji kary śmierci. Jak wynika z sondaży, z roku na rok przywódczyni Frontu Narodowego, a Marie Le Pen zyskuje coraz większe poparcie francuskiego społeczeństwa. Jednak w ostatecznej rozgrywce, która nastąpi za dwa lata Francuzi wybiorą mniejsze zło - zauważa dr Orzechowska-Słowikowska.

Błędy i wnioski

W zgodnej opinii ekspertów winna obecnemu stanowi rzeczy w Europie jest zła i nieprzemyślana polityka państw zachodniej Europy ws. imigrantów.

- Europa pozwoliła na to by na jej terytorium rozwijały się meczety i miejsca kultu prowadzone przez osoby, które nie zostały zweryfikowane. Te miejsca są często finansowane przez ośrodki zagraniczne, a pieniądze pochodzą z bogatych krajów Zatoki Perskiej. Wiadomo natomiast, że za tymi funduszami płynie z kolei ideologia. Miejsca kultu, w których dochodzi do radykalizacji i szerzenia mowy nienawiści, są pokłosiem tego procederu. Winna jest także nadmierna poprawność polityczna wobec różnych mniejszości. Należałoby traktować je tak samo jak innych obywateli, stawiając przed nimi te same obowiązki i wymagania - nie ma wątpliwości dr Widy-Behiesse.

Eksperci zwracają też uwagę na fakt, że Francja ma na swoim terenie największą liczbę muzułmanów spośród wszystkich państw zachodniej Europy, a polityka integracyjna tego kraju legła w gruzach. Republikański model zupełnie się nie sprawdził, podobnie zresztą jak wielokulturowy model integracji wprowadzony w Wielkiej Brytanii.

W świetle tych wypowiedzi kluczowe wydaje się być rozwiązanie kwestii uchodźców, którzy masowo migrują z krajów arabskich do Europy. Nawet entuzjastycznie zapatrujące się na ten proceder Niemcy zmieniły już swoją politykę i proponują imigrantom zasiłki w wysokości 900 euro za powrót do swoich krajów.

- Napływ nielegalnych imigrantów do Europy będzie trwać latami. Prędzej czy później, ten problem dotknie każde państwo członkowskie. W pierwszej kolejności państwa starej Unii Europejskiej. Polska, Czechy, a nawet Węgry będą dla większości imigrantów wyłącznie państwami tranzytowymi. Problem w tym, że wraz z uchodźcami z Syrii, rzeczywiście potrzebującymi schronienia i pomocy, do Europy przedostają się także terroryści ISIS. Sytuacja wydaje się być patowa; z wyjątkiem zapowiedzi rządów państw Europy i Stanów Zjednoczonych nic nie wskazuje na rychłe rozbicie Państwa Islamskiego oraz przywrócenie dawnej świetności Syrii - mówi dr Orzechowska-Słowikowska.

Rozmówczyni WP zwraca również uwagę, że Francja sama nie poradzi sobie z problemem jakim jest niekontrolowany napływ nielegalnych imigrantów. - Tu rodzi się jednak pytanie: kto powinien przyjść jej z pomocą, skoro najważniejsi sojusznicy mają ten sam problem? - kończy ekspert PAN.

wp.pl

 

{jvotesystem poll=|139|}

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

7 faktów na temat obecności muzułmanów w Europie, o których się nie mówi

Wydarzenia ostatnich miesięcy i lat zwróciły naszą uwagę na kwestię obecności muzułmanów w Europie. W wielu krajach europejskich (np. we Francji, Belgii, Niemczech, Wielkiej Brytanii i Holandii) planuje się utrudniać im dostęp do granic. Ale jak jest naprawdę? Jak duża jest populacja muzułmanów w Europie? I czy naprawdę tak szybko się rozrasta?

czytaj więcej

Ostatnio rozmyślałem co skłania muzułmanów do przyłączania się do takich grup jak isis? Czy to nadinterpretacja świętego Koranu? Czy Ci ludzie, po prostu szukają sławy? Czy przynależność do takiej grupy ...

kliknij i dodaj komentarz

Polecamy

Twórcy filmu prezentują historię powstania świętej księgi islamu - Koranu (al-Qur'an).

czytaj więcej

Nader i Simin są teherańskim małżeństwem w separacji. Pewne z pozoru błahe zdarzenie postawi bohaterów przed wieloma moralnie niejednoznacznymi wyborami.

czytaj więcej

"Bitwa o Irak" - W odwecie za śmierć jednego z żołnierzy, marines dokonują masakry na cywilach

czytaj więcej

"Medicus" - Wizualna podróż ze średniowiecznej Anglii do arabskiego świata Isfahanu

czytaj więcej

Akcja wspieramy studenta

Zapraszamy do wspierania studentów poruszających w swoich pracach dyplomowych, magisterskich tematy związane z religią islamu.


Można wziąć udział w badaniu o którym więcej dowiecie się TUTAJ.

Jan Hartman "Islam, czyli normalność"

Ależ oczywiście, że za dwadzieścia lat będzie w Polsce znacznie więcej meczetów niż obecnie i znacznie mniej kościołów! A polskie społeczeństwo na powrót stanie się normalne i typowe, czyli zróżnicowane etnicznie i religijnie – takie, jakim było zawsze, wyjąwszy kilka dziesięcioleci po II wojnie światowej, która przyniosła ze sobą tragiczne tzw. czystki etniczne.


czytaj więcej

Kobieta i mężczyzna w islamie

Według Koranu mężczyzna i kobieta są sobie równi. Ze względu na obowiązki ciążące na mężczyźnie i przyznawane mu cechy, takie jak racjonalność, łatwość podejmowania decyzji, opanowanie, stanowczość i siła fizyczna, oraz cechy przypisywane kobiecie, takie jak emocjonalność i uczuciowość, mężczyzna powinien się kobietą opiekować.

Kobieta i mężczyzna w islamie

Seks i Religia: Islam

Jeżeli interesuje Ciebie temat seksu w islamie przeczytaj poniższy artykuł.

Seks i religia: Islam

Nowi użytkownicy

  • Invеst $ 5,000 in Вitсoin mining оnce аnd gеt $ 70,000 рassivе inсomе рer month http://ablvlrw.grupocelebreeventos.com/382
  • Brianloolf
  • marlaak1
  • lesterhc16
  • yanaromkina
Witam mam 18 lat jestem chłopakiem. Szukam muzułmanki, której będ ...
Salam, Mam 27 lat, szukam dobrego męża.
Witam, mam 22 lata jestem Polką i poszukuje męża muzułmanina, wła ...
Mam 29 lat i jedno dziecko. Szukam partnera do stałego związku.
Salam, I'm looking for a good polish woman who will want to marr ...
stat4u