Arabia Saudyjska na drodze reform

Arabia Saudyjska uchyliła rąbka tajemnicy. Wicenastępca tronu książę Mohammed bin Salman udzielił pierwszego w historii wywiadu na żywo. Rozmowa, którą przeprowadzono 25 kwietnia, niecałą godzinę po przyjęciu przez rząd w Rijadzie tzw. Narodowego Programu Transformacji, była transmitowana przez znajdującą się w saudyjskich rękach stację Al-Arabiya. Sprawę analizuje prywatna amerykańska agencja Stratfor.

Pięcioletni plan, który oficjalnie rozpocznie się za kilka miesięcy, zawiera opis strategii przyjętej przez Arabię Saudyjską, która stawia sobie za cel wzrost i rozwój gospodarczy przy stopniowym odchodzeniu od uzależnienia od ropy naftowej. Program jest częścią dalekosiężnego projektu "Wizja 2030", który ma spowodować przyspieszenie programu prywatyzacji, zlikwidować dotacje do energii elektrycznej i wody w poszczególnych warstwach społecznych, doprowadzić do zmniejszenia bezrobocia, wzmocnienia krajowego przemysłu obronnego, a także przekazania części majątku Saudi Arabian Oil Corporation największemu na świecie niezależnemu funduszowi inwestycyjnemu.

Analiza

W porównaniu z państwami Rady Współpracy Zatoki Perskiej (GCC) Arabia Saudyjska słynie z opracowywania ambitnych pięcioletnich planów gospodarczych. Pierwszy z nich przyjęto w 1970 roku, 11 lat przed powstaniem GCC, natomiast dziewiąty z kolei plan zakończył się w 2014 r. Jednak w przeciwieństwie do pozostałych państw regionu, Arabia Saudyjska dość późno zdecydowała się przyjąć ambitny program transformacji gospodarczej. Bahrajn, Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz Katar przyjęły własne dokumenty "Wizja 2030" w 2008 roku, natomiast Kuwejt zrobił to w 2010 r.

Tak, długofalowe myślenie to swoiste novum w krajach arabskich, które zaczęły się w końcu poważnie zastanawiać, jaka przyszłość czeka ich gospodarki. Wcześniejsze plany rozwojowe skupiały się na zwiększaniu produktu krajowego brutto i związanych z nim wydatków, natomiast programy długofalowe wyznaczają elastyczną drogę ku celom, które nie zależą w tak znacznym stopniu od zmian PKB. Elastyczność podejścia jest niezbędna, bo kraje GCC muszą stworzyć bardziej przyjazny klimat dla inwestycji, a także przeprowadzić niezbędne reformy – wszystko po to, by dostosować się do coraz młodszego pokolenia Saudyjczyków – wykształconego oraz wykorzystującego zdobycze nowoczesnych technologii.



Młody książę twarzą reform

Jednak większość założeń saudyjskiego Narodowego Programu Transformacji ujawniono jeszcze przed wywiadem, który Mohammed bin Salman udzielił 25 kwietnia. Wyraźnie widać, że chodziło nie tyle o formalne ogłoszenie planu, ale o podkreślenie nowego rozdziału w podejściu tutejszych władz. To kolejny z serii wywiadów, z którymi Saudyjczycy wcześniej nie mieli do czynienia, udzielonych przez księcia w ostatnich tygodniach, podkreślających otwartość saudyjskich władz – tego rodzaju walory są w oczach młodych Saudyjczyków niezwykle pożądane. Można więc założyć, że komunikat nie był skierowany do rynków zagranicznych, tylko do młodych Saudyjczyków, pragnących cieszyć się dobrobytem, który wcześniej przypadł w udziale ich rodzicom.

Podczas wywiadu młodzi telewidzowie usłyszeli z ust wicenastępcy tronu zapewnienie, że władze są świadome potrzeb społecznych i zamierzają odpowiednio zareagować. Dwa dni wcześniej w tej samej stacji wystąpił saudyjski minister sprawiedliwości. On również zadeklarował wolę władz do zachowania większej otwartości, co nie było oczywiste w tym dość hermetycznym dotychczas królestwie.

Na razie reformy opierają się w zasadzie na restrukturyzacji Saudi Arabian Oil Company, znanej również jako Saudi Aramco. W przyszłym roku planowana jest sprzedaż 5 procent aktywów firmy, kolejne pakiety akcji mają się pojawić na giełdzie w następnych latach. Pozostałe aktywa Aramco znajdą się w posiadaniu Publicznego Funduszu Inwestycyjnego. Saudyjskie władze mają nadzieję, że projekt stanie się porównywalny z Norweskim Funduszem Naftowym – w 2030 r. wartość jego aktywów ma wynieść dwa biliony dolarów. Jednocześnie bin Salman zapewnił, że funduszem będzie kierował bieżący zarząd Aramco, jak również, że będzie on odporny na naciski polityczne. Oprócz tego opublikowane zostaną raporty opisujące wyniki finansowe firmy. Aramco jest gigantem sektora ropy naftowej w Arabii Saudyjskiej, dlatego jego restrukturyzacja stanie się modelowym przykładem transformacji i jasnym sygnałem, że saudyjskie przedsiębiorstwa wymagają zmian, a także, iż żadne z nich nie będzie mogło liczyć na zbytnią przychylność władców Arabii Saudyjskiej.

Wprowadzanie reform

Jednak 18 kwietnia nastąpiła pierwsza dymisja – ministra odpowiedzialnego za m.in. energetykę i gospodarkę wodną. Była ona wynikiem oburzenia Saudyjczyków z powodu wzrostu cen energii i bieżącej wody. Gdy w grudniu 2015 r. rząd wycofał się z dotacji, niektórzy Saudyjczycy odnotowali 500-procentowy wzrost opłat za wodę. Ktoś musiał wziąć odpowiedzialność za pogarszające się nastroje społeczne. Ale dymisja ministra to jedynie środek zapobiegawczy na bolesnej drodze reform. Wprawdzie wycofanie dotacji ma przynieść do 2020 r. oszczędności w wysokości 30 miliardów dolarów, ale 86 procent Saudyjczyków wciąż popiera dotacje, które zresztą towarzyszyły im niemal od zawsze. Rijad musi zatem szybko rozstrzygnąć, jakie podwyżki będą do zaakceptowania dla mieszkańców kraju, a jednocześnie przyczynią się do zmniejszenia rekordowo wysokiego deficytu budżetowego, inaczej tempo reform znaczenie zwolni.

Dymisja saudyjskiego ministra to na razie jedno z wielu wyzwań, które czekają ten kraj na drodze reform. Według analityków finansowych i inwestycyjnych oraz konsultantów program ten nie jest jednak czytelnym i jednoznacznym zapisem kroków, które należy podjąć w celu osiągnięcia przyjętych założeń. Przypomina za to inne programy krajów Zatoki Perskiej, które podjęły się zawarcia nowej, bardziej restrykcyjnej umowy społecznej. To jednocześnie obietnica złożona mieszkańcom królestwa, że panująca dynastia zamierza wywiązać się ze złożonych obietnic, nawet w sytuacji, gdy ropa naftowa, podstawa gospodarki kraju, przestała być tak lukratywnym towarem jak niegdyś. Czy nadweręży to zaufanie młodych Saudyjczyków do rodziny królewskiej? Czy doniosłe założenia programu "Wizja 2030" wytrzymają próbę czasu w świetle coraz bardziej skomplikowanej sytuacji politycznej, społecznej oraz zagrożeń bezpieczeństwa? Na drodze, na którą weszła Arabia Saudyjska, trzeba będzie odpowiedzieć na te, a także na wiele innych palących pytań.

onet.pl

 

Oceń artykuł: Arabia Saudyjska na drodze reform

0

Głosów

Głosowanie
Pozytywnie

2 Lat temu

0

Głosów

Głosowanie
Negatywnie

2 Lat temu

1 możliwych do oddania głosów

jVoteSystem developed and designed by www.joomess.de.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież