Izraelskie lotnictwo przeprowadziło w środę wieczorem serię bombardowań celów w Strefie Gazy, nie powodując ofiar w ludziach - podały źródła izraelskie i palestyńskie.

Eksplozje bomb słyszane były m.in. w rejonie nieczynnego międzynarodowego lotniska im. Jasera Arafata w Rafah oraz na okolicznych terenach rolniczych - poinformowało kierowane przez radykalną organizację Hamas ministerstwo spraw wewnętrznych Gazy.

Pięć celów

Izraelska armia potwierdziła w komunikacie przeprowadzenie nalotów. Podała, że zbombardowała pięć celów stanowiących infrastrukturę Hamasu na południu Strefy Gazy.

"Armia będzie kontynuować operacje w celu ochrony izraelskich obywateli przed zagrożeniem terrorystycznym ze strony Hamasu na ziemi i pod ziemią" - oświadczył w komunikacie rzecznik Peter Lerner.

Wcześniej w środę doszło do wymiany ognia na granicy między Izraelem a Strefą Gazy. Siły izraelskie oddały strzały z czołgu na pozycje palestyńskie w odpowiedzi na ostrzelanie terytorium Izraela z moździerza. Nie było ofiar.

interia.pl

 

{jvotesystem poll=|183|}

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież