Młodzi Europejczycy odchodzą od chrześcijaństwa. Jest jeden wyjątek

Czasy, kiedy religia miała duże znaczenie dla mieszkańców Europy, powoli mijają – wynika z badań brytyjskich naukowców. Coraz więcej młodych ludzi deklaruje, że wiara nie ma dla nich znaczenia. I to bynajmniej nie tylko na zachodzie. Na mapie kontynentu zdecydowanie wyróżnia się jeden kraj. Polska.

W czołówce zlaicyzowanych narodów Europy znajdują się Czesi i Estończycy. Za to Polska otwiera listę krajów z najbardziej zaangażowaną w życie duchowe młodzieżą. Zaledwie 17 proc. młodych Polaków uznaje się za niewierzących – wynika z badań londyńskiego Uniwersytetu im. św. Marii, przeprowadzonych w 21 europejskich państwach wśród osób w wieku 16 – 29 lat. To niezwykły wynik, biorąc pod uwagę, że zdecydowanej większości krajów Europy odsetek niewierzących wśród młodzieży przekracza 50 proc.

Chrześcijaństwo w Europie

Nieco mniej religijni od Polaków są Litwini. W rankingu krajów, których mieszkańcy uważają się za wierzących, kolejne miejsca zajmują Austria, Słowenia, Irlandia, Portugalia czy Niemcy. W przypadku tych państw sporą część stanowią obywatele niechrześcijańscy, ale wierzący, głównie muzułmanie.

Takie oddanie wierze zaskoczyłoby z kolei młodych Czechów, wśród których to osoby wierzące w Jezusa stanowią 9 proc., a pozostali określają siebie jako niereligijni. Niewiele bardziej zaangażowani są Estończycy, Szwedzi, Holendrzy, Brytyjczycy czy Węgrzy.

Jak ocenia brytyjski teolog prof. Stephen Bullivant, czasy chrześcijaństwa jako religii „domyślnej” w skali całej Europy już minęły. Zwraca uwagę jednak na fenomen, w którym dwa sąsiadujące ze sobą państwa znajdują się na dwóch krańcach religijnego kontinuum – na Czechy i Estonię z jednej strony oraz Polskę i Litwę z drugiej. Kluczem do religijności w tym przypadku nie jest komunistyczna przeszłość – w końcu Litwa i Estonia znajdowały się w obrębie ZSRR, a Czechy i Polska były mu podporządkowane. Rozwiązaniem nie jest też pochodzenie – słowiańskie lub bałtyckie.

A co z praktyką religijną? Okazuje się, że identyfikacja z chrześcijaństwem mniej więcej odzwierciedla częstotliwość chodzenia do kościoła (zboru lub cerkwi) i domowej modlitwy. Na czele prymusów znów znaleźli się Polacy, którzy najczęściej chodzą na mszę – 39 proc. badanych uczestniczy w niej co tydzień lub częściej. Polacy najczęściej się też modlą – połowa z badanych.

Najrzadziej praktykującym narodem znów okazują się młodzi Czesi, spośród których ok. 70 proc. osób nigdy nie było w świątyni na modlitwie i 80 proc. nigdy nie odmówiło pacierza.

newsweek.pl

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież