Lekcje muzealne przybliżają uczniom kulturę islamu. W sieci alarmują: to islamizacja Polski

W ramach akcji "Drogi Integracji" organizowanej przy wsparciu miasta przez poznańskich muzułmanów, uczniowie podstawówek mają okazję dowiedzieć się czegoś więcej o religii islamu oraz zwyczajach i kulturze jej wyznawców. Ten pomysł jednak nie wszystkim się spodobał. W sieci krążą alarmujące artykuły, w których lekcje muzealne określane są jako kolejny przejaw "islamizacji Polski". Oburzają one osoby zaangażowane w projekt. - To kłamstwa - podkreślają.

-Projekt "Drogi Integracji" ma przybliżyć poznaniakom kulturę islamu i walczyć z krzywdzącymi stereotypami na temat muzułmanów
-W jego ramach odbywają się m.in. lekcje muzealne dla dzieci z poznańskich podstawówek
-W sieci przedstawiane są one jako kolejny przejaw "islamizacji Polski"

"Islamizacja Polski trwa. Dzieci z poznańskich podstawówek uczęszczają na lekcje o islamie do Muzułmańskiego Centrum Kulturalno-Oświatowego" - tekst pod takim tytułem pojawił się na portalu sioe.pl, publikujący wyłącznie treści ostrzegające przed działaniami muzułmanów, czy napływem uchodźców. O sprawie pisze także serwis ndie.pl, który na końcu swojego tekstu o "lekcjach islamu" dla uczniów pyta, czy ich rodzice "są świadomi indoktrynacji i wyrazili na nią zgodę".

"Zaniepokojenie" akcją poznańskich muzułmanów wyraził także poznański ONR. "Najwyższy czas na zmiany w Poznaniu! Każdy kolejny miesiąc rządów obecnego prezydenta popieranego przez PO pogarsza sytuację naszego miasta, kiedyś stawianego za wzór dla Polski. Zamiast inwestycji, porządku i gospodarności otrzymujemy pakiet - LGBT plus islam" - napisali narodowcy na swoim profilu na Facebooku.
"To niebezpieczne fake newsy"

Przedstawianie muzealnych zajęć dla uczniów podstawówki w takim świetle oburza osoby, które są zaangażowane w projekt "Drogi Integracji" mający przybliżyć poznaniakom kulturę islamu, a także walczyć z krzywdzącymi stereotypami na jej temat. - W centrum muzułmańskim, o czym ONR może nie wiedzieć, znajduje się nie tylko meczet. Są także sale wykładowe, do których dostęp ma każdy. Mamy ponadto wystawy o islamie w Polsce, o tym, co wspólnego ma z religią chrześcijańską. Przybliżają one historię i kulturę muzułmanów - mówi Onetowi Anna Adamowicz.

To właśnie tutaj odbywają się lekcje muzealne dla uczniów, którzy zwiedzają wystawy i biorą udział w wykładach. - Są spotkania z imamem, który jak ksiądz na rekolekcjach, opowiada o swojej religii. Byłam na jednym z nich. Dzieci są bardzo aktywne, mają dużo pytań, np. kim jest uchodźca czy muzułmanin. Na lekcjach religii poznają tylko jedną, słuszną wiarę. Jak mają okazję poznać coś innego, są ciekawe, zadają pytania - tłumaczy Adamowicz.

Podkreśla, że pojawiające się w sieci informacje, są kłamstwem. - To fake newsy, które są niezwykle niebezpieczne. Od niepotwierdzonej niczym plotki rozpoczął się pogrom kielecki. Rozpowszechnianie tego typu informacji może doprowadzić w końcu do tragedii - mówi rozmówczyni Onetu.

Centrum muzułmańskie pod ochroną policji

Muzułmańskie Centrum Kulturalno-Oświatowego nie pierwszy raz atakowane jest w sieci. Po tym, jak poznańskiego imama Youssefa Chadida oskarżono o podżeganie do agresji wobec innowierców na podstawie wykładu, którego nawet nie wygłosił, zaczęto grozić mu i jego rodzinie. Imam myślał nawet o wyjechaniu z Polski, w której mieszka od ponad 20 lat. Jednak po tym, jak wsparli go mieszkańcy Poznania oraz władze miasta, zmienił plany. Z kolei policja zapowiedziała, że będzie częściej patrolowała okolice muzułmańskiego centrum.

onet.pl

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież