Drukuj

Polska obiecała, że organizowana przez nią wraz z USA konferencja bliskowschodnia w Warszawie nie będzie miała antyirańskiego charakteru - oświadczył we wtorek szef sztabu sił zbrojnych Iranu generał Mohammad Bagheri w wywiadzie dla państwowej agencji IRNA. Tymczasem nastroje w Teheranie relacjonował z tego miasta specjalny wysłannik TVN24 Jacek Tacik. Obchody 40. rocznicy rewolucji islamskiej w Iranie pokrywają się czasowo z konferencją bliskowschodnią, która w dniach 13-14 lutego odbędzie się w Warszawie. Jak podkreślił specjalny wysłannik TVN24 z Teheranu Jacek Tacik, te dwa tematy zdominowały pierwsze strony irańskich gazet.

Wysłannik TVN24 przypomniał, że Polska dyplomacja od samego początku starała się przekonać stronę irańską do tego, że konferencja nie ma na celu uderzenia w Teheran. Wręcz przeciwnie, Warszawa zaznaczała, że chodzi tylko o to, by rozmawiać o pokoju na Bliskim Wschodzie. Teheran początkowo zareagował bardzo nerwowo i w ostrych słowach skrytykował Polskę. "Później jednak z tych słów się wycofał" - stwierdził korespondent. - I dzisiaj stawia ultimatum: Polska ma być gwarantem tego, że konferencja i jej konkluzje nie będą antyirańskie - relacjonował Jacek Tacik. - Polacy obiecali nam, że w Warszawie nie zostanie powiedziane złe słowo przeciwko Iranowi. Zobaczymy, czy dotrzymają obietnicy - powiedział we wtorek szef sztabu sił zbrojnych Iranu generał Mohammad Bagheri w wywiadzie dla państwowej agencji IRNA. "Antyirański" charakter Jednak władze w Teheranie, które nie zostały zaproszone, wciąż krytykują warszawską konferencję, twierdząc, że spotkanie oficjalnie poświęcone pokojowi i stabilności na Bliskim Wschodzie w rzeczywistości jest wymierzone w Iran. Polska i USA temu zaprzeczają, chociaż - jak pisze dpa - USA od dawna oskarżają Iran o destabilizowanie Bliskiego Wschodu oraz sponsorowanie terroryzmu, a w maju 2018 roku decyzją prezydenta USA Donalda Trumpa jednostronnie wycofały się z międzynarodowego porozumienia w sprawie irańskiego programu atomowego i później wznowiły wobec Iranu sankcje gospodarcze.

Szef irańskiej dyplomacji Muhammad Dżawad Zarif ocenił niedawno, że konferencja zakończy się porażką choćby dlatego, że większość państw, która zadeklarowała swój udział w spotkaniu, nie wysyła delegacji wysokiej rangi. Jak pisze dpa, sprawa konferencji położyła się cieniem na stosunkach polsko-irańskich, a Teheran groził wręcz Warszawie konsekwencjami dyplomatycznymi, jednak styczniowa wizyta wiceszefa polskiego MSZ Macieja Langa w Teheranie "częściowo uspokoiła nastroje" w Iranie. Konferencja w Warszawie Spotkanie ministerialne poświęcone budowaniu pokoju i bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie odbędzie się w Warszawie w dniach 13-14 lutego. Wezmą w niej udział przedstawiciele kilkunastu państw, m.in. wiceprezydent USA Mike Pence i sekretarz stanu Mike Pompeo, a także premier Izraela Benjamin Netanjahu, jednak część z uczestniczących państw nie ogłosiła jeszcze, kto będzie ich reprezentował.

tvn24.pl